Grudzień - powiedz STOP

Opublikowano w 20 grudnia 2025 17:13

Miesiąc grudzień, intensywny czas przygotowań, zakupów, planów, podsumowań roku. Do tego spotkania z rodziną i bliskimi z którymi jesteśmy na co dzień lub rzadziej widujemy. Co może pójść nie tak? Przecież wszystko zaplanowałam, ogarnęłam i przygotowałam. No właśnie, wszystko ale gdzie JA?

Na czas świąt możemy spojrzeć z różnych perspektyw, zależy czy jesteśmy religijni lub mamy inne wierzenia i perspektywy które kształtują nam sposób odbioru jak ma wyglądać grudzień i jakie mają być święta. 
Oczywiście, miejsce mają tutaj też reklamy, sprzedaż i otoczka zachęcająca do zakupów, ozdabiania i nie tylko.

Co w takim razie zrobić, gdy ten czas jest dla na trudny, wyczerpujący i stresujący? Zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie, czego ja tak na prawdę pragnę? Czemu robię te wszystkie przygotowania, nawiązuje kontakty z częścią rodziny za którą nie przepadam, kupuje i daje, jem takie ilości jedzenia że potem mi nie dobrze? Powiedz STOP, zrób stop klatkę i przyjrzyj się kawałek po kawałku, tym sytuacjom które są dla ciebie trudne i poczuj swoje ciało, co ta sytuacja wywołuje? Może kucie w sercu, zaciśnięty oddech, bóle mięśni lub inne objawy z ciała. To nie choroba, to informacja dla Ciebie.

 

Nie tylko ciało mówi ale to jak my się zachowujemy w komunikacji ze sobą i z innymi, bardzo często pokazuje nasze potrzeby które nie umiemy wyrazić wprost. "Potrzebuję odpocząć, wyciszyć się" a zamiast tego mówimy "muszę jeszcze zdążyć upiec ciasto na drugi dzień świąt" oraz zamiast poprosić o pomoc, denerwujemy się z małych rzeczy które nie idą po naszej myśli ładując frustrację na pozostałych domowników. 

Nie bez powodu jeden z amerykańskich filmów, w pogoni za idealnym prezentem, nazwano "świąteczna gorączka". Bo tak to jest. Gonitwa za idealnymi świętami jak z obrazka, filmu czy może dla niektórych z dzieciństwa. Do tego oczekwiania, jak ten czas powinien wyglądać. 

A co jeśli, masz taką moc, żeby samemu stworzyć swój obraz świąt? Posłuchać ciała i emocji czego potrzebują. Grudzień jest miesiącem gdy wszystko w naturze zwalnia i idzie spać. Jest mniej słońca, nasz nastrój i motywacja spadają ale to nie jest nic złego. Jest to taka przypominajka że, nie musimy ciągle być na wysokich obrotach. Działanie i odpoczynek w równowadze to jak nasze cztery pory roku. 

Gdy ciało mówi stop, rozluźnij i ogrzej, układ nerwowy wtedy się relaksuje i ci podziękuje. Gdy w głowię pętlą się myśli "muszę zdążyć", "mam tyle do zrobienia" "nie wyrobie się" nie bój powiedzieć stop, następnie wybierz:

1. znajdź czas i przestrzeń na chwilę tylko dla siebie
2. Odpuszczaj kolejne plany które się pojawiają
3. To co jest do zrobienia, podziel między rodziną (poproś o pomoc)
4. Powiedz po prostu "nie robimy świąt" 

Każda z wymienionych opcji jest OK i na pewno jeszcze znajdą się inne pomysły, gdy faktycznie zatrzymasz się i zadasz sobie czego JA potrzebuje w te święta, w ten grudzień. Nie ma "powinnam", "muszę" lub "nie wypada". 

Zatrzymaj się, weź głęboki oddech, poczuj co potrzebuje, jest czas wolny od pracy, jak mogę zadbać o siebie?